26 lis 2020

Zrównoważona przyszłość

Dorastałem na przełomie lat 80 i 90 ubiegłego wieku, a na moje wychowanie w równej mierze co książki przygodowe (nie tylko te o Tomku) wpływały programy przyrodnicze Davida Attenborough. Ten to dżentelmen, obecnie już Sir, przybliżył świat przyrody i odległe zakątki naszego globu milionom widzów na całym świecie. Fast forward trzydzieści lat i ten sam legendarny biolog i popularyzator nauk przyrodniczych regularnie przypomina, że “jeśli nie zaczniemy działać, upadek naszej cywilizacji i koniec większości świata naturalnego znajdzie się na horyzoncie”.

written by

ISR Public sector, Education, Healthcare, HP Inc. Polska

This page is not available in the selected language.

Sir Attenborough nie jest osamotniony w swoich osądach, które zdobywają coraz więcej trakcji na rozmaitych płaszczyznach, dotykając kolejnych sfer ludzkiej egzystencji i działalności. Odpowiedzią na globalne, regionalne i lokalne problemy stała się dla wielu koncepcja zrównoważonego rozwoju. Tak jak wywodzi się ona od zarządzania zasobami leśnymi w czasach przedindustrialnych, tak krystalizowała się w czasach mojego dzieciństwa. Natomiast jej implementacje i rzeczywiste strategiczne planowanie w oparciu o zrównoważony rozwój zaczęły wchodzić w życie niecałe dwadzieścia lat temu.

Organizacja Narodów Zjednoczonych zapoczątkowała ten trend w latach 2005 - 2014, kiedy aktywną była United Nations Decade of Education for Sustainable Development. Według ONZ „zrównoważony rozwój Ziemi to rozwój, który zaspokaja podstawowe potrzeby wszystkich ludzi oraz zachowuje, chroni i przywraca zdrowie i integralność ekosystemu Ziemi, bez zagrożenia możliwości zaspokojenia potrzeb przyszłych pokoleń i bez przekraczania długookresowych granic pojemności ekosystemu Ziemi”, a stoi on na trzech filarach: Społecznym, Gospodarczym i Środowiskowym. W sieci, na stronach Organizacji, znaleźć można szereg wskazówek, wytycznych, wiadomości i przykładów dobrych praktyk.

cw49_image_01_4-er-grid_nachhaltigkeit_blog_hp

Nie da się przejść obok tego obojętnie. Każda branża zaczyna reagować. Każda w swoim tempie i stylu, a niezależnie od wszystkich czynników, kluczowa branża jest jedna. Przemysł elektroniczny. Wpływa on obecnie nie tylko na każdy aspekt ludzkiego życia, ale i globalny system, dążący do zbudowania pewnej, bezpiecznej i zielonej przyszłości. W tym świetle, zrozumiałym powinno być, że wielu uważa technologie informatyczne za swego rodzaju remedium. Tym istotniejsze, im mniejsza jest cyfrowa przepaść między globalną północą a południem. Internet i technologia stoją ponad tradycyjnymi barierami wraz ze zwiększeniem mobilności i dostępności urządzeń; są one forpocztą globalizacji. Oczywiście, nie wpływają one bezpośrednio na stabilność piramidy potrzeb, jednak - właściwie wykorzystywane - zdecydowanie pomagają w spajaniu poszczególnych jej elementów oraz zwiększają tempo i jakość zrównoważonego rozwoju na wszystkich szerokościach geograficznych. Żeby zrozumieć skąd bierze się ta teza wystarczy przyjrzeć się ewolucji systemu naczyń powiązanych: od momentu wydobycia grudki kobaltu, przez wyrzucenie opakowania, w którym dane urządzenie trafiło do naszych rąk, po dalsze życie starzejącego się sprzętu poprzedniej generacji.

cw49_image_02_4-er-grid_nachhaltigkeit_blog_hp

Proporcjonalnie, nie tak dawno temu zaczęto zwracać uwagę na źródła minerałów, potrzebnych do wyrobienia poszczególnych podzespołów, a mowa tu np. o afrykańskich strefach wojny, gdzie często wykorzystywano jeńców i/lub porwanych “przeciwników” (w tym dzieci). By wpłynąć na ten element zaczęto dokładniej monitorować pochodzenie surowców, a weryfikuje to certyfikacja TCO (jedna z wielu, które pomagają w świadomym weryfikowaniu producentów).

 

Jeśli chodzi o opakowania, to powoli standardem staje się odejście od styropianu lub plastiku, które tradycyjnie zabezpieczały sprzęt w czasie transportu, by skupiać się na wypełnieniach z masy papierowej lub podobnych materiałach łatwych do recyclingu. Wykorzystywanie zużytych rzeczy stoi z kolei u podstaw gospodarki o obiegu zamkniętym. Coraz popularniejszym jest wykorzystywanie materiałów z recyclingu we flagowych produktach, czym chwalą się największe marki na świecie.

 

Powyższe to tylko zarys bardziej skomplikowanego mechanizmu, który cały czas jest rozbudowywany, ponieważ postępu nie da się zatrzymać. Świat urbanizuje się i cyfryzuje w bezprecedensowym tempie - nie ma od tego ucieczki, ale nie musi on przypominać rzeczywistości rodem z ‘Ready Player One’ lub innych postapokaliptycznych wizji zrodzonych w Hollywood. A żeby o to zadbać, trzeba pamiętać o wszystkich elementach układanki. Odnajdywaniu nowych dróg do wspólnego, zrównoważonego celu, jakim jest przyszłość naszych dzieci. Ciekawy przykład? Wykorzystanie ciepła produkowanego przez centra danych, których przybywa, do ocieplania domów. Projekt jest ciągle powiększany w Szwecji, ale działa też i w innych krajach. Innym może być inicjatywa 1t, lub inne podobne, które pomagają w zalesianiu planety, często w prozaicznym stylu: kupisz nasz produkt, posadzisz 10 drzew. Proste? A jakie skuteczne. Przelicznik długofalowej oszczędności i benefitów dla środowiska do wymaganej inwestycji również wygląda obiecująco.

 

cw49_image_03_4-er-grid_nachhaltigkeit_blog_hp.jpg

Logicznym więc, ale i powodowanym naciskami zewnętrznymi, krokiem było zwrócenie uwagi na zrównoważony rozwój przez nasze rodzime władze. Zaowocowało to nie tylko dopłatami i grantami, kolejnymi panelami fotowoltaicznymi, ale i zwiększonym naciskiem na monitoring i nagradzanie poszczególnych jednostek administracyjnych. Co więcej, kolejne terytoria dodają do swojego strategicznego DNA zrównoważony rozwój na poziomie statusu i dyskusji z dostawcami - to nim interesuje się ogromne grono obecnych i przyszłych wyborców, a kwestie ochrony środowiska, w którym żyjemy są ponad podziałem na generacje, powinny też być ponadpartyjne. Zmiany w naszym kraju można śledzić m.in. dzięki inicjatywie ECO-Miasto  lub na specjalnej stronie GUS-u.

 

W roku bieżącym, dobie pandemii i przejścia ogromnej ilości ludzi na pracę zdalną, jeszcze ważniejszym stała się kwestia wyposażenia w sprzęt elektroniczny (spójrzmy na uczniów i nauczycieli!), oszczędność energii i dostęp do internetu. Zainteresowanymi są organizacje, firmy czy rząd, ale i indywidualni klienci; przede wszystkim pokolenia przełomu tysiącleci i ostatnich liter alfabetu. Producenci prześcigają się w sposobach na złowienie uwagi, ale tylko niektórzy mogą pochwalić się dbaniem o naszą przyszłość, o zrównoważony rozwój. Warto ich wyróżniać, a ważnym, globalnym wyznacznikiem jest w tym kontekście EPEAT. Warto o tym pamiętać; problemy ekologiczne to przecież nie tylko wymysł rozkrzyczanych nastolatek i jutjuberów polujących na lajki i subskrybcje, ale coraz częściej codzienność, z którą musimy mierzyć się w najróżniejszych postaciach. Co robisz Ty? Twoi bliscy? Twoja firma?

Share article

Published on 26 lis 2020.